eSIM General Travel

Dlaczego zbudowaliśmy najgłupszą grę świata

Autor: IbiPoint ·
Dlaczego zbudowaliśmy najgłupszą grę świata

Dlaczego zbudowaliśmy najgłupszą grę świata

Jesteśmy IbiPoint. Budujemy praktyczne rzeczy — produkty łącznościowe, narzędzia, które rozwiązują prawdziwe problemy prawdziwych ludzi. A obok tego zbudowaliśmy grę, której cały regulamin mieści się w jednym zdaniu:

Czekaj na vibe. Stuknij.

I tyle. To cała gra. Nazywa się Tap or Fault i jesteśmy szczerze dumni z tego, jaka jest głupia.

Zaczęło się jako projekt poboczny, którego nie potrafiliśmy odłożyć

Pierwszy prototyp był niemal przypadkiem — ekran, wibracja, stoper. Powstał, żeby przetestować coś zupełnie innego. Potem przyłapaliśmy się na tym, że w to gramy. Potem przyłapaliśmy się na tym, że gramy w to znowu, o północy, próbując zejść poniżej 250 milisekund, lekko wściekli na własne kciuki.

W pewnym momencie stało się jasne: to jest o wiele za głupie, żeby zatrzymać to dla siebie.

Po niemiecku nazywamy to das dümmste Spiel der Welt — najgłupsza gra świata. To nie fałszywa skromność. To specyfikacja. Żadnego samouczka do przesiedzenia, żadnego systemu energii, żadnej codziennej serii, która wyrzutami sumienia ściąga cię z powrotem. Tylko ty, vibe, które przychodzi, kiedy ma ochotę, i liczba, która mówi dokładnie, jak szybki jesteś. Liczba nie negocjuje.

Głupota jest zaskakująco trudna do zbudowania

Oto czego nikt ci nie mówi: gra z jedną mechaniką nie ma się gdzie schować. Każda milisekunda haptyki, każda klatka animacji, każde słowo na każdym ekranie jest odczuwalne, bo nie ma na co innego patrzeć.

Więc vibe dostrajaliśmy tak długo, aż zaczęło pasować w kieszeni — nie bez powodu jest ustawienie o nazwie „Brutal”. Oczekiwanie na vibe ma trzy poziomy złośliwości, a najgorszy nazywa się, szczerze mówiąc, „Evil”. Jest tryb o nazwie „Ambush”, który odpala vibe wcześniej, jeśli trzymasz telefon zbyt nieruchomo, bo zaufanie jest dla innych gier. A kiedy przegrasz, ekran mówi ci to komiksowym hukiem — OOPS!, WHAM!, ZZZ… —, bo skoro gra ma cię upokorzyć, niech przynajmniej ma styl.

I jest Hitlist: światowy ranking. Rezerwujesz nazwę, publikujesz swój najlepszy czas, a jakiś nieznajomy na innym kontynencie bije go, kiedy śpisz. Bez konta. Bez rejestracji. Nazwa i liczba.

Czego nie robi

Ta część jest dla nas ważna, więc dostaje własną sekcję.

Tap or Fault nie ma reklam, śledzenia, analityki, identyfikatorów reklamowych ani subskrypcji. Twoje czasy reakcji zostają na twoim telefonie. Jedyne, co kiedykolwiek opuszcza twoje urządzenie, to nazwa i wynik, które sam zdecydujesz się umieścić na Hitlist. Jest jeden opcjonalny zakup za 0,99 €, który odblokowuje Endless Mode — raz, na zawsze — i to cały model biznesowy.

Zbudowaliśmy to tak, bo właśnie tak chcemy, żeby zachowywały się aplikacje na naszych własnych telefonach. Głupia gra powinna być prosta do samego końca — również w tym, jak cię traktuje.

Już dostępna

Tap or Fault jest dostępna na iPhone’a i Androida. Całość rozumiesz w jakieś dziesięć sekund — a odkładasz ją znacznie trudniej.

Aktualny rekord biura jest na Hitlist pod „IbiPoint-T”. Powiedzielibyśmy „przyjdź i go pobij”, ale bądźmy szczerzy — pobijesz, a on weźmie to do siebie.

Pobierz na iPhone’a Pobierz na Androida tap or fault →

Tap or Fault to projekt poboczny zespołu IbiPoint. Pytania, zgłoszenia błędów albo Hitlist-owy trash talk: contact@ibipoint.com.

Oferty podróżne i porady eSIM — prosto do Twojej skrzynki

Nowe przewodniki po kierunkach, oferty premierowe, zero spamu. Wypisz się w każdej chwili jednym kliknięciem.

Subskrybuj przez e-mail

Otworzy się Twoja aplikacja pocztowa z gotową wiadomością — albo napisz na contact@ibipoint.com